W sobotę, 1 sierpnia, dokładnie o godz. 17:00 w Poznaniu zabrzmiały syreny alarmowe. W ten sposób stolica Wielkopolski uczciła 82. rocznicę Powstania Warszawskiego. W imieniu mieszkańców kwiaty pod pomnikiem złożył Bartosz Derech, zastępca prezydenta Miasta.
W sobotę po pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej uczczono 82. rocznicę Powstania Warszawskiego. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele kombatantów, władz centralnych i samorządowych. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolski reprezentowali kpt. Maria Krzyżańska i Henryk Józefowski, a Miasto Bartosz Derech, zastępca prezydenta Poznania i Andrzej Rataj, wiceprzewodniczący rady miasta.
- Dziś, po latach, nie pytamy już wyłącznie o wojskowy wymiar tamtego zrywu. Myślimy przede wszystkim o ludziach - o ich marzeniach, nadziei i niezłomności. Pamiętamy o młodych dziewczętach i chłopcach, którzy zamiast planować swoją przyszłość, chwycili za broń. Pamiętamy o cywilach, którzy w ruinach Warszawy walczyli o przetrwanie i zachowanie człowieczeństwa - mówił Bartosz Derech, zastępca prezydenta Miasta. - My, mieszkanki i mieszkańcy Poznania, szczególnie dobrze rozumiemy znaczenie słowa "powstanie". Historia naszego miasta również jest historią odwagi i walki o wolność. Dlatego pamięć o bohaterach Warszawy jest dla nas tak cenna. Łączy nas przekonanie, że dążenie do wolności jest spoczywającym na nas obowiązkiem, z którego nie da się i nie można zrezygnować. Dzisiejsza uroczystość jest nie tylko aktem pamięci. Jest także zobowiązaniem. Zobowiązaniem do przekazywania prawdy historycznej młodemu pokoleniu, do pielęgnowania narodowej wspólnoty i do budowania Polski opartej na odpowiedzialności, solidarności i wzajemnym szacunku.
Jak zwykle tego dnia podczas poznańskich uroczystości wspominana jest postać konkretnego uczestnika powstania. W tym roku przybliżono sylwetkę por. Jana Nowickiego, ps. "Ryś". Urodził się w 1910 r. w Dębcu (potem włączonym do Poznania). Pracował na kolei, był piłkarzem - napastnikiem klubu Lutnia Dębiec, który później przekształcił się w Lecha Poznań. Działał w wydziale bezpieczeństwa i kontrwywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej, w oddziale, który przeprowadzał akcje likwidacyjne konfidentów i brał udział w odbijaniu polskich oficerów z więzienia. Walczył w powstaniu warszawskim i zaginął w jego trakcie, prawdopodobnie został pochowany w zbiorowej mogile na Powązkach. Przez wiele lat tożsamość "Rysia" była dla historyków zagadką. Wiadomo było, że pochodził z Wielkopolski, o czym świadczył jego akcent. Dopiero Wojciech Königsberg, historyk, po żmudnym śledztwie i przy pomocy prof. Remigiusza Wiśniewskiego z Uniwersytetu Zielonogórskiego rozwiązali tajemnicę. Po analizie źródeł i złamaniu szyfru AK ujawnili, że "Rysiem" był właśnie Jan Nowicki.
Podczas uroczystości odczytano także Apel Pamięci, po czym delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Po głównych uroczystościach uczestnicy przeszli do Kościoła oo. Dominikanów, gdzie złożyli wiązanki w krużgankach świątyni, przy tablicy upamiętniającej żołnierzy AK.
Wcześniej, o godz. 15:30 została odprawiona msza św. w kościele Najświętszego Zbawiciela przy ul. Fredry w intencji poległych i pomordowanych w Powstaniu Warszawskim. Msz św. odprawił ks. biskup Grzegorz Balcerek. Tam również złożono kwiaty przed tablicą pamiątkową.
Wojskową asystę honorową zapewniła 31. Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny. Hymn narodowy odegrała Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych z Poznania.
Organizatorami uroczystości był Urząd Miasta Poznania i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolska.
Tekst: Urząd Miasta, zdjęcia Henryk Józefowski i UM.